2 mln piekarników i lodówek z Wrocławia

16-03-2017
|
Dodał: Sylwia Zaenger
2 mln piekarników i lodówek z Wrocławia
źródło: UM Wrocław
Koncern BSH (Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH) przy ul. Żmigrodzkiej buduje dwa zakłady – najnowszych modeli lodówek oraz piekarników. Otwarcie fabryk zaplanowano na wrzesień 2017 r. O szczegółach produkcji, Jarek Ratajczak rozmawia z Konradem Pokutyckim, prezesem zarządu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp. z o.o.

We Wrocławiu koncern BSH będzie grzał i chłodził. Przy ul. Żmigrodzkiej, w halach pamiętających czasy Wrozametu, a później upadłego Fagor Mastercooka, przygotowujecie linie produkcyjne piekarników do zabudowy i lodówek.

Konrad Pokutycki: Będą to bardzo zaawansowane technologicznie i jedne z najnowszych urządzeń w naszym portfolio. Cechą charakterystyczną naszych sprzętów są inteligentne rozwiązania technologiczne oraz wysoka efektywność energetyczna.

Jednym z przykładów tego typu rozwiązań jest system grzania w piekarnikach, który bez względu na to, gdzie ustawimy ciasto, z boku, na tacy wyższej czy niższej, zawsze zapewni idealny efekt wypiekania. Dzięki inteligentnym rozwiązaniom w naszych sprzętach, piekarnik automatycznie dobierze wszystkie parametry pieczenia i zapewni taką samą temperaturę w każdym miejscu.

Szczegółów technologicznych dotyczących lodówek na razie nie chcę zdradzać. Jednak już jesienią 2017 r. zaprezentujemy chłodziarki w czasie uroczystości otwarcia fabryk we Wrocławiu.  

Czy piekarniki, które będą wytwarzane we Wrocławiu, obecnie są już gdzieś produkowane?

Nie, to będzie absolutna nowość. Premiera tych urządzeń odbędzie się we wrześniu br., podczas IFA w Berlinie jednych z największych na świecie targów elektroniki i AGD.

We wnętrzu komory piekarników produkowanych we Wrocławiu zastosujemy supernowoczesną powłokę emalii pod nazwą EcoClean Direct. Dodatkowo w naszym procesie produkcji zastosujemy specjalny proces zgrzewania, którego efektem będzie to, że wszystkie spoiny wewnątrz komory piekarnika będą niemal niewidoczne.

Powłoka EcoClean Direct jest nie tylko supertrwała, ale przede wszystkim absorbuje i neutralizuje cząsteczki tłuszczu, dzięki temu czyszczenia piekarnika jest niezwykle proste. Piekarniki produkowane we Wrocławiu będą charakteryzowały się wysokiej klasy wydajnością energetyczną, co jest niezmiernie ważne dla coraz szerszej grupy konsumentów.

Czy na zrobionych we Wrocławiu lodówkach i piekarnikach będzie napis „made in Wrocław”?

Zgodnie z unijnymi dyrektywami nasze urządzenia będą opatrzone sygnaturą „Made in EU”.

BSH to 14 międzynarodowych marek. Te najważniejsze to Bosch i Siemens. Czym się różnią? Pytam, bo kupując np. zmywarkę, to różne modele tych marek są do siebie bardzo podobne.

Mówimy o zupełnie różnych markach i produktach. Obie skierowane są do odmiennych grup klientów. Różnice zaczynają się już od wzornictwa, poprzez komunikację reklamową, aż po wyposażenie. Siemens to marka skierowana do klientów zafascynowanych technologią i designem. AGD marki Bosch opiera się na funkcjonalności urządzeń, które zawsze zapewniają perfekcyjny rezultat. Niezależnie od marki, standardy jakościowe i technologiczne są niezwykle zaawansowane.

Czy produkty BSH sprzedawane w Polsce różnią się od tych, które trafią na rynek niemiecki czy francuski? Tak jest np. ze słodyczami czy proszkami do prania międzynarodowych koncernów. Gorsze jakościowo trafiają na rynki Europy Wschodniej, lepsze – do państwa zachodnich.

Zapewniam, że u nas tak nie jest. Urządzenia naszych marek sprzedawane w Polsce czy Niemczech są identyczne. Tym, co może różnić, jest fakt, że więcej zaawansowanych technologicznie i tym samym droższych modeli sprzedajemy na Zachodzie. W Polsce bardziej popularne są produkty ze średniej półki cenowej, ale pod względem jakości czy funkcjonalności nasze urządzenia na całym świecie są takie same.

Przy Żmigrodzkiej tradycje produkcji AGD są wieloletnie. Po upadku Fagor Mastercooka pracownicy zostali zwolnieni. Teraz BSH kompletuje załogę, czy dawni pracownicy mogą liczyć na preferencje?

Czekamy na tych pracowników. Wiemy, że to doskonali fachowcy, ale nie możemy im zaoferować preferencyjnych warunków, bo te muszą być jednakowe i transparentne dla wszystkich kandydatów. Rekrutacja trwa i co miesiąc zatrudniamy do kilkunastu osób. Ten proces musimy przyspieszyć, bo w ciągu 8 miesięcy tego roku planujemy powiększenie załogi aż o 300 osób.

500 mln zł i 1000 pracowników – otwarcie we wrześniu 2017

Budowa dwóch nowych zakładów BSH przy ul. Żmigrodzkiej trwa od marca 2016 r. Dotychczas firma BSH zainwestowała w Polsce ponad 700 mln euro. Obecnie we Wrocławiu przyjęto do pracy już ponad 100 osób. W pierwszej kolejności zatrudnienie w fabrykach znajdują inżynierowie różnych specjalizacji, pracownicy administracji i logistyki, jak również wykwalifikowani pracownicy bezpośrednio związani z procesem produkcji. W sumie, cała wrocławska inwestycja wyniesie ok. 500 mln zł, a pracę znajdzie tam ok. 1000 osób – to dwukrotnie więcej, niż zapowiadano.

Przedstawiciele BSH mówią, że z taśm ich wrocławskich zakładów będzie zjeżdżać rocznie prawie 2 mln urządzeń. Trafią one na polski rynek, ale niemal 90 proc. wyjedzie za granicę. Wrocławskie piekarniki i lodówki BSH będą mogli kupić klienci w Europie Zachodniej, USA, Azji i Australii.

źródło: UM Wrocław

InWroc.pl InSilesia.pl Graviteo Encja.com inNews.pl